Louisvuittonbags

decyzje

"Nazwisko widniejące na syryjskim paszporcie znalezionym obok terrorysty, który wysadził się przy Stade de France, Ahmad al-Mohammad, może nie być prawdziwe, ale dokument jest autentyczny. Policjanci ustalili bowiem, że nosi on znaki biometryczne takie same jak sprawcy ataku. A to będzie miało bardzo poważny wpływ na dalszą debatę o uchodźcach.
Mohammad w październiku przeszedł identyczną drogę co przynajmniej 500 tys. osób szukających azylu w Europie. Wylądował na greckiej wyspie Leros, po czym ruszył na północ przez Bałkany, po drodze występując o azyl w Serbii. To potwierdza najgorsze przypuszczenia przeciwników masowej imigracji, że wśród uchodźców mogą się przedostać terroryści. Fala napływających uciekinierów jest tak duża, że nie da się jej efektywnie skontrolować." Ponadto przywódcy ISIS wielokrotnie zapowiadali, że ich zwolennicy zostaną rozproszeni wśród imigrantów, by w ten sposób bezproblemowo dotrzeć do Europy. Nie wydaje mi się, żeby mieli zrezygnować z tej taktyki. Może jeśli Francuzom wydawało się, że mogą bezkarnie wysyłać wojsko do Libii, Mali i połowy czarnej Afryki, zamieniać w gruzy miasta w Syrii (łatwo mówić o "infrastrukturze") i mogą uważać się za naród kultury i pokoju to może wreszcie do nich dotrze, że się mylą. Jeśli się zamienia w gruzy całe kraje jak żaden inny kraj w Europie, to kiedyś trzeba ponosić konsekwencje. Właśnie nawet Rosjanie się o tym przekonali.
Tymczasem Francuzi nawet nie wiedzą, po czyjej stronie walczą. Raz Assad to wróg, raz przyjaciel. Raz Al Kaida to terroryści a raz trzeba im pomagać. I ratowanie kopalni diamentów to nie wszystko.
I to nie multi-kulti jest winne tylko jego brak. Tam, gdzie prowadzi się rozsądną politykę multikulturalną, tam zamachów nie ma jak choćby w Holandii czy Niemczech. A zwalanie winy na uchodźców to tylko brak odpowiedzialności.

narody mają prawo do decydowania kto będzie w ich domu mieszkał. Kto i ilu tych ktosiów. Ponieważ Polska. Niemcy czy Szwecja to nie jest bezpański teren, właściwie nieco pustawy, gotów do zasiedlenia, jak widzi to lewica. To są państwa, kraje i kultury. Razem zrzucamy się w formie podatków na wspólne cele. Teraz do tego tortu dosiadł się milion imigrantów, szykuje się do uczty wiele milionów, rodzą się następni chętni. I to w astronomicznym tempie.

Model zasiedlania Europy Arabami i Murzynami jest nie do utrzymania. Po prostu Europejczycy nie są w stanie wypracować środków koniecznych do wykarmienia ich wszystkich, zwłaszcza w sytuacji, kiedy trwają niepokoje społeczne spowodowane poczuciem skrzywdzenia u przybyszy, którym "rasistowscy eurpopejczycy" niedostatecznie szybko i usłużnie podsuwają frukta.

Zresztą o czym mowa? Cala ta imigracja jest zapoczątkowana przez wielki biznes, który pragnie ...klientów. Przecież mówi się o tym w City głośno: Europejczycy nie kupią już więcej lodówek i płaskich TV. Jest miliard Murzynów, ale ci nie mają pieniędzy ani gniazdek na palmach. Rozwiązaniem było przeprowadzić ich do Europy z jej gniazdkami i zapewnić sobie w ten sposób klientelę na wszystkie pralki i na miliony pustych mieszkań, pozostałych po bańce budowlanej. Cała reszta to tylko efekty...


Inaczej jak to na wojnie: Raz my ich, raz oni nas. Można płakać, ale nie można się dziwić.